Olejowanie ciała czyli Pielęgnacja & Relax.

Temat który ostatnio mnie zafascynował. Nie tylko w aspekcie pielęgnacji samego ciała lecz przede wszystkim całą otoczkę duchową. Dbanie o siebie kompleksowo i z pełną uwagą na potrzeby ciała i ducha. Stwarzanie sobie miejsc i czasów do odprężenia się po wyjątkowo trudnych dla nas okresach czasu. Sposób na dogłębne skupienie się na sobie. Odpowiedzenie sobie na jakieś ciężkie pytanie, które nas nurtuje, gdy odpowiedź jest na tyle istotna, że wpływa bezpośrednio na naszą przyszłość lub samopoczucie. Czy zastanawialiście się kiedyś nad stworzeniem sobie takiego rytułau? Takiego sposobu na relax?
Cóż, ja też długo do tego dorastałam. A bo to mam tyle czasu żeby sobie tak dogadzać, kiedy ten czas wygospodarować?
Jeśli zadaliście sobie te pytania to już dobry znak że jest Wam to naprawde potrzebne.
Przecież jeśli spróbujesz i nie wyjdzie, to i tak nikt sie nie dowie, a korzyści nawet jednorazowego zabiegu pozostaną pozytywne.
Dlatego wręcz pragnę Ci opowiedzieć o moich doznaniach w tym temacie.
Możesz to potraktować również jako doświadczenie czysto fizyczne.
Przechodząc do sedna:
1. Przygotowanie kąpieli- cudownie jest posiadać do tego wannę lecz i prysznic wystarczy. Nalewam dużo wody, na bieżąco monitorując temperaturę. Rozstawiam świece i przygotowuje ręczniki (można rozwiesić na grzejniku). Czasem sięgam po dobre wino, koniecznie czerwone:)
2. Wybór olejów- zanim rozpocznę kąpiel przygotowuję wybrane oleje, w zależności od potrzeb ciała. Na rynku mamy obecnie szeroki wybór olei, gdzie każdy jest dobry na konkretne dolegliwości i schorzenia. Tak np. dla skóry zwiotczałej i suchej może to być olej makadamia czy arganowy. Świetnie również sprawdzi się olej kokosowy czy z dzikiej róży. Można dowolnie mieszać oleje, tym samym zwiększając zakres ich działania. Do suchej skóry głowy polecam olej lniany czy monoi. Olej z pestek śliwki dodany do tej kompozycji pięknie rozniesie się wokół zapachem marcepanu…możliwości jest mnóstwo.
Przed kąpielą wylewam oleje do miseczek i zostawiam na ciepłym grzejniku lub rozpalonym kominku.
3. Wygodne miejsce- u mnie to taboret nakryty ciepłym ręcznikiem, umiejscowiony w łazience przy  grzejniku lub siedzisko przygotowane na podłodze w salonie gdy mam możiwość rozpalić kominek (więcej do szczęścia nie potrzeba).
4. Atmosfera- jak już wspomniałam wcześniej otaczam się też świecami, można użyć dyfuzora lub olejków eterycznych. Zadbajmy też o zrozumienie wśród domowników by pozwolili nam delektować się tą chwilą.
5. Olejowanie- i czas przystąpić do meritum. O co tyle hałasu:) a otóż właśnie o ten piękny akt wobec swojego ciała. Czas podziękowania dla naszej skóry, mięśni czy kości, które pomagają nam wykonywać codzienne czynności. Czas rozmasowania stłuczonego kolana czy łokcia. Wypieszczenia zmarzniętej dłoni. Regeneracji i oczyszczeniu wysypki na dekolcie. Czas też porozmawiania ze swoim ciałem, zatrzymania się i sprawdzenia czy wszystko jest w porządku. Można zbadać sobie piersi czy pachwiny, wykryć wszelakie zmiany na czas.
Ja rozpoczynam masaż od twarzy…nabieram oleju z rozgrzanej miseczki na opuszki palców i nakładam delikatnie rozprowadzając, okrężnymi ruchami od środka na zewnątrz twarzy, masuje każdy skrawek skóry, przechodząc palcami coraz bardziej w głąb włosów. Staram się dać memu ciału odprężenie i relaks. Skupiam się na miejscach które ostatnio mi dokuczały lub były narażone na działanie ostrych czynników zewnętrznych. Świadomie masuje wszystkie części ciała kończąc na masażu najpierw jednej, później drugiej stopy. Pozostaję chwilę jeszcze w wygodnej pozycji, nieograniczającej wchłaniania oleju w głab ciała, rozkoszując się spokojem, starając się odciąć od wszelkich myśli i bodźców zewnętrznych.
6. Zakończenie – rytułał kończę zmyciem nadmiaru oleju z wierzchnich warstw skóry, a najczęściej tylko z włosów. Często jest tak że moja skóra zachłannie i dokładnie wchłonie cały nałożony olej (szczególnie jeśli zdaży mi się dłuższy czas nie robić rytuału) dlatego nie ma potrzeby zmywać całego ciała. Jednakże z pewnością trzeba umyć włosy i pewne newralgiczne zakamarki ciała aby nadmiar oleju w fałdkach skóry niepotrzebnie nie przyciągał nadmiaru kurzu i brudu.
Tak wypielęgnowana oddaję się dalszemu relaksowi w miarę możliwości.
Uwielbiam wtedy zatopić się ciepły kocyk z książką czy obejrzeć ulubiony serial.
To moja wariacja na ten sposób pielęgnacji, to tyko przykład aby ułatwić Ci wybór własnej drogi. Mam nadzieję, że pomogłam, a co do doboru olejów to poniżej przedstawiam moje propozycje. Zapraszam również do kontaktu w razie wątpliwości i dodatkowych pytań.

Jak dobrać oleje:
Oleje do twarzy
– sucha- arganowy, kokosowy,
– mieszana- konopny, pestki malin,
– problemowa-laurowy, tamanu,
– dojrzała/wrażliwa- awokado, opuncja figowa, róża,
– przetłuszczająca się- jojoba, pestki śliwki,
Oleje do ciała
– konopny,
– kokosowy,
– jojoba,
Oleje do włosów 
– przetłuszczające się- czarnuszka,
– na łupież- laurowy, lniany,
– wypadanie włosów- z nasion pietruszki, rokitnikowy,
– na suche włosy- rycynowy, 

Uwaga!
Pamiętaj że naturalne oleje mogą uczulać- jeśli używasz danego oleju pierwszy raz, zawsze wykonaj próbę na ręce lub nodze 24h przed nałożeniem na całe ciało.

Oczywiście możliwości jest dużo więcej, to raczej ściąga dla osób, które chcą zacząć tą wspaniała przygodę a nie mają pomysłu od jakiego oleju mogłyby zacząć. Będę szczęśliwa jeśli ta podpowiedź pomoże choć jednej osobie.

Lista adresowa

Sklep Halko

Dbaj o siebie naturalnie!